Jan Benedek - Młode wilki

Tekst :

No cześć, jak jest, i czy masz coś dla mnie?
Hello, jest cool, a towar pierwsza klasa,
Wszystko ustalone, kaska najważniejsza jest,
Moje życie ustawione, młode wilki muszą jeść.

Młode wilki atakują, młode wilki głodne są,
Młode wilki kombinują, młode wilki dużo chcą.

Hej cześć, jak jest, co u Ciebie słychać?
No cześć, sam wiesz, wszystko szybko zmienia się,
Nie mogę tylko zasnąć, nie mogę tylko przestać czuć,
Urodziłem się za wcześnie, nie poradzę na to nic.

Młode wilki atakują, młode wilki głodne są,
Młode wilki kombinują, młode wilki dużo chcą,
Młodym wilkom nie jest łatwo,
Młode wilki muszą gryźć,
Urodziłem się za wcześnie, nie obchodzi mnie to nic.

Inne utwory

  • Kocham to słowo
  • Wonderland
  • Halo tu Londyn
  • Vanishing world
  • Zdradzony król
  • Blind the rainbow
  • Napięta sprężyna
  • Miłość i pieniądze
  • Losowe utwory

    Heart of a champion

    [Nelly exercising and breathing hard]

    [Nelly]
    C mon, uhh, uhh
    I guess he s back urr derrty, S-T-L derby
    I m like Magic to Kareem, mayne you tell me I ain t Worthy
    I ain t speakin bout a jersey, I m...

    Muh fucka

    Yo,
    this for all my live motherfuckers!
    (Motherfuckers) YO! ..

    What the deal muh-fucka? Chill muh-fucka
    LP bangs all in your hood muh-fucka
    My niggaz smack niggaz like Suge muh-fucka
    Later on, reminisce it like wood muh-fucka
    You muh-fuckers try to block...

    Lady weeping at the crossroads

    Lady, weepinng at the crossroads,
    Would you meet your love
    In twilight with his greyhounds,
    And the hawk upon his glove?

    Bribe the bird then on the branches,
    Bribe them to be dumb,
    Stare the hot sun out of heaven
    That the night may come.

    Starless are the nights of...

    Nigdy Ci tego nie pozwolę zobaczyć

    Widziałem kościoły pełne ludzi
    A ręce kapłanów zbrukane krwią
    Widziałem ludzi nieczułych na nic
    I powykręcane łapy zaciśnięte na gardle

    I będę je widział zawsze...

    Widziałem kolejkę ludzi po śmierć
    I wielkie stada czarnych ptaków
    Widziałem puste ulice, zgłodniałe ofiary

    Dziewczyna mojego chłopaka

    Jak zwykle to ja - wykręcę numer twój
    i powiem ci - o tobie piszę znów.
    Choć nie ten sam sens.
    Imiona też nie.
    Lecz nie mogę winić jego, ani jej.
    To jednak był błąd
    i dobrze to wiem
    Nie pomogło dodatkowo czuję, że
    nadciąga ten dzień